sobota, 24 września 2011

Prolog

Nagle poczułam , że ktoś mnie szturcha.Przewróciłam się na drugi bok aby zobaczyć kto to , otworzyłam lekko powieki.
- Wstawaj Alice ! - powiedział wysoki szczupły chłopak o czarnych włosach i bladej cerze.
- Jeszcze chwilkę !
Gee wyszedł z pokoju trzaskając drzwiami.Nagle usłyszałam krzyki  , domyśliłam się że to właśnie Gerard który próbował mnie obudzić i Ray
- Ray , zrozum to! Ona nie chce wstać !
- A ty zrozum to , że nie możemy jej tu zostawić samej!
Ucieszyłam się na te słowa Raya . Kochany , tak się o mnie troszczył.
 Po dwóch minutach postanowiłam wstać  i iść się przebrać . Wzięłam moje ukochane czerwona rurki i ulubioną bluzkę . Po drodze do łazienki zauważyłam Mikeygo siedzącego przy stole z kubkiem kawy.Zdziwiło mnie jedno.. Gdzie był Frank?
- Zgadnij kto to?
Głos dochodził z za moich pleców.
- Frank?!
- Tak , to ja kochanie .
Uściskałam wytatuowanego chłopaka i ucałowałam go w jego ciepłe i delikatne usta .

2 komentarze:

  1. mniam, Frank ;]
    czekam na ciag dalszy

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo jak fajnie <3
    I wszyscy się pojawili, ciekawie się zapowiada.. ^^
    Oczywiście czekam na pierwszy rozdział + dodaję do obserwowanych :)

    Kocham Cię, dziękuję za wszystko :*

    OdpowiedzUsuń